Gdzie na pierwsze kolonie z Lublina? 5 kierunków, które warto rozważyć

Pierwszy samodzielny wyjazd dziecka to spore wydarzenie – często zarówno dla niego, jak i dla rodziców. Z jednej strony ma być ciekawie, aktywnie i zupełnie inaczej niż podczas wakacji w domu. Z drugiej pojawiają się pytania: czy nie będzie za daleko, jak dziecko poradzi sobie bez rodziców i czy wybrany program rzeczywiście będzie dla niego odpowiedni?

Dlatego przy pierwszych koloniach warto zacząć nie od pytania „gdzie jest najwięcej atrakcji?”, ale od tego, w jakim otoczeniu dziecko będzie czuło się najlepiej.

Jedno będzie zachwycone wyjazdem nad morze, drugie wolałoby codziennie chodzić po lesie, a dla kolejnego największą przygodą będą góry albo kajaki na jeziorze.

Pierwsze kolonie z Lublina – w skrócie

  • blisko domu: Janów Lubelski,
  • dla miłośników lasu i przygody: Lasy Janowskie,
  • dla aktywnych: Beskidy lub Tatry,
  • dla fanów plaży: Bałtyk,
  • dla dzieci lubiących wodę i naturę: Mazury.

W aktualnej ofercie Perkoz znajdują się wyjazdy reprezentujące wszystkie te kierunki.

1. Blisko Lublina – Janów Lubelski na pierwsze kolonie

Nie każde pierwsze kolonie muszą oznaczać kilkaset kilometrów podróży.

Dla młodszego dziecka, które po raz pierwszy spędzi kilkanaście dni bez rodziców, niewielka odległość od domu może być dużym plusem. Sam przejazd jest krótszy, miejsce znajduje się w znajomym regionie, a rodzic ma świadomość, że dziecko nie wyjeżdża na drugi koniec Polski.

Dlatego jednym z najbardziej naturalnych kierunków dla dzieci z Lublina jest Janów Lubelski.

W ofercie Perkoz przejazd z Lublina do Janowa zajmuje około półtorej godziny, a kolonie przeznaczone są przede wszystkim dla dzieci w wieku 8–13 lat. Sam organizator wskazuje również, że właśnie wyjazdy bliżej Lublina częściej wybierane są dla młodszych uczestników.

Nie oznacza to jednak wyjazdu „na próbę” z ograniczonym programem. W Janowie organizowane są różne warianty kolonii: klasyczne kolonie z przygodą, wyjazdy artystyczne, sportowo-survivalowe czy jeździeckie.

Dla kogo? Szczególnie dla dziecka, które chce jechać na kolonie po raz pierwszy, ale rodzice nie są jeszcze przekonani do dalekiego wyjazdu nad morze lub w góry.

2. Do lasu – gdy ważniejsza od kurortu jest przygoda

Las może być jednym z najlepszych miejsc na kolonie dla dzieci, które nie przepadają za zwiedzaniem miast i zdecydowanie wolą coś robić.

Budowanie obozowiska, orientacja w terenie, podchody, ognisko, gry terenowe czy pierwsze elementy survivalu sprawiają, że praktycznie każdego dnia można zaplanować inną aktywność.

Tutaj również mocnym kierunkiem są Lasy Janowskie. Ośrodek wykorzystywany przez Perkoz znajduje się na skraju lasu, obok leśnego arboretum, a program podstawowych kolonii obejmuje m.in. zajęcia w terenie i elementy survivalu.

Dziecko, które chce jeszcze więcej aktywności, może wybrać profil sportowo-survivalowy. Z kolei dla uczestników mniej zainteresowanych terenowymi wyzwaniami dostępny jest wariant artystyczny.

To ważne szczególnie przy pierwszych koloniach. Sam kierunek nie powinien być jedynym kryterium. Dużo łatwiej zaaklimatyzować się w nowej grupie, jeśli program obejmuje rzeczy, które dziecko rzeczywiście lubi.

Las będzie więc dobrym kierunkiem dla młodego odkrywcy, fana przyrody albo dziecka, które ma po prostu dużo energii i źle znosi wakacje polegające głównie na leżeniu na plaży.

3. W góry – Ustroń czy Murzasichle?

Pierwszy wyjazd w góry nie musi oznaczać wymagających całodniowych wypraw.

Dobrze przygotowane kolonie pozwalają połączyć spacery, łatwiejsze trasy, atrakcje regionu i zwykły wypoczynek. W ofercie Perkoz są dwa wyraźnie różniące się kierunki: Ustroń w Beskidzie Śląskim oraz Murzasichle w Tatrach.

Ustroń – łagodniejsze wejście w górskie kolonie

Ustroń może spodobać się dziecku, które lubi chodzić i chce zobaczyć góry, ale nie potrzebuje jeszcze typowo tatrzańskiego programu.

W planie znajdują się piesze wycieczki w Beskidzie Śląskim, a sam ośrodek dysponuje m.in. krytym basenem.

To dobre połączenie aktywności z bardziej klasycznym wypoczynkiem kolonijnym.

Murzasichle – jeśli dziecko naprawdę chce zobaczyć Tatry

Jeżeli największym marzeniem są Tatry, naturalnym kierunkiem będzie Murzasichle niedaleko Zakopanego.

Program Perkoz obejmuje wycieczki po Tatrzańskim Parku Narodowym prowadzone z przewodnikiem tatrzańskim, a jedną z tras jest m.in. przejście przez Sarnią Skałę, Siklawicę i Dolinę Strążyską.

To propozycja dla dzieci, które są już przyzwyczajone do ruchu i perspektywa pieszej wycieczki jest dla nich atrakcją, a nie karą.

4. Nad morze – klasyka, która nadal ma sens

Gdy zapytamy dziecko o wakacyjny wyjazd, odpowiedź „nad morze” prawdopodobnie pojawi się bardzo szybko.

Nic dziwnego. Plaża, kąpiele, gry na piasku i nadmorskie miejscowości mają tę zaletę, że nawet zwykły dzień różni się od tego, co dziecko zna z domu.

W ofercie Perkoz znajdują się obecnie Dąbki, Rewal oraz Kąty Rybackie, więc można wybierać nie tylko między terminami, ale również charakterem pobytu.

Dąbki pozwalają dodatkowo połączyć Bałtyk z aktywnościami na jeziorze Bukowo. Ośrodek znajduje się około 100 m od morza, a program obejmuje również zajęcia kajakowe.

Rewal to z kolei więcej typowo nadmorskiego zwiedzania – w programie pojawiają się m.in. Niechorze, Trzęsacz czy wyprawa na Wolin, obok kąpieli, plażowania i zajęć sportowych.

Kąty Rybackie łączą natomiast morze, las i Zalew Wiślany. Ośrodek leży na skraju lasu i około 800 metrów od plaży, dlatego ten kierunek może przypaść do gustu dziecku, które nie chce spędzać całego turnusu wyłącznie na plaży.

Dla kogo? Dla dzieci, które marzą o typowo wakacyjnym wyjeździe i lubią połączenie plaży, wycieczek oraz zabaw z rówieśnikami.

5. Nad jeziora – Mazury i Bęsia dla fanów wody

Jest jeszcze opcja pomiędzy plażowaniem nad Bałtykiem a aktywnym wyjazdem w góry: kolonie nad jeziorem.

W aktualnej ofercie Perkoz takim kierunkiem jest Bęsia na Mazurach.

Ośrodek ma własną plażę, a program obejmuje kąpiele pod opieką ratownika i zajęcia kajakowe na Jeziorze Bęskim. Do tego dochodzą aktywności leśne, wycieczki po Mazurach oraz rejs przez mazurskie jeziora.

To ciekawa opcja dla dziecka, które lubi wodę, ale samo plażowanie szybko zaczyna je nudzić.

Kajaki, las, wycieczki i aktywności sportowe sprawiają, że taki wyjazd może mieć nieco bardziej przygodowy charakter niż klasyczne kolonie nad morzem.

Jak wybrać kierunek na pierwsze kolonie?

Rodzic często patrzy przede wszystkim na odległość, cenę i standard ośrodka. Dziecko patrzy zupełnie inaczej.

Chce wiedzieć, co będzie robiło.

Dlatego przed rezerwacją warto wspólnie przejrzeć program i zadać kilka prostych pytań:

  • wolisz morze, jezioro, las czy góry?
  • chcesz dużo chodzić czy raczej pływać i bawić się nad wodą?
  • podobają Ci się zajęcia sportowe i survivalowe?
  • wolisz aktywności artystyczne?
  • czy długa podróż autokarem będzie dla Ciebie problemem?

Odpowiedzi potrafią szybko zawęzić wybór.

Dla jednego dziecka idealne będą położone niedaleko Lublina Lasy Janowskie. Drugie od miesięcy marzy o Tatrach. Trzecie chce przede wszystkim popływać w morzu, a czwarte zdecydowanie wybrałoby kajak na mazurskim jeziorze.

I właśnie dopasowanie wyjazdu do dziecka, a nie wybór kierunku uznawanego za najbardziej atrakcyjny, ma przy pierwszych koloniach największe znaczenie.

Pierwsze kolonie z Lublina z Perkoz

Perkoz organizuje kolonie dla dzieci z Lublina od wielu lat, a obecna oferta obejmuje wyjazdy blisko miasta, nad morze, na Mazury oraz w polskie góry. Organizator podaje również, że wszystkie kolonie zgłaszane są do Kuratorium, a nad uczestnikami opiekę sprawują wychowawcy posiadający wymagane kwalifikacje.

Przy pierwszym wyjeździe interesującym rozwiązaniem jest także oferowana przez Perkoz Gwarancja Satysfakcji. Jeśli dziecko zakończy kolonie wcześniej, organizator deklaruje zwrot części ceny proporcjonalnie do niewykorzystanego pobytu. Perkoz wskazuje wprost, że rozwiązanie zostało pomyślane m.in. z myślą o rodzicach wysyłających dziecko na kolonie po raz pierwszy.

Aktualne kierunki, terminy i programy można sprawdzić w ofercie kolonii Perkoz.